Pustynia na końcu galaktyki.
Daleko na zewnętrznych rubieżach, piaski Tatooine ogrzewane są przez dwa jasne słońca. Żyje tam garstka ledwie cywilizowanej społeczności, otoczona przez jałowe wydmy i skaliste kaniony. Piaski te pochłonęły wiele istot, które odważyły się ruszyć w ich głąb. Wśród małych dzielnic i koloni, które jeszcze trwają, podróżni mogą znaleźć schroniene przed brutalnym klimatem planety, jednak na tym rządzonym przez bezprawie świecie zaufanie jest rzadki jak woda. Jej mieszkańcy, jak i odwiedzający, muszą ciągle mieć się na baczności.
Przez wieki Tatooine była mało interesującą planetą wobec reszty galaktyki... - jednak nie dla korporacji Czerka, która dążyła do wykorzystania zasobów naturalnych, które znajdują się pod powierzchnią planety. Prace w kopalniach zakończyły sie niepowodzeniem lecz wrogie środowisko okazało się być idealnym miejscem do testowania sekretnej broni. Mogli tam działać bez żadnych ograniczeń. Testowali tam obce technologie, które są zbyt niebezpieczne by ich użyć w innym systemie. Pełen zakres badań Czerki nie jest znany, a kiedy Czerka opuszczała planetę, technologie te zostały pochłonięte przez piaski.
Byłe placówki Czerki w Anchorhead stały się rajem dla przemytników, piratów i wszystkich, którzy chcieli się ukryć. Choć miasto to czesto służy zapostój statkom Republiki w zewnętrznych rubieżach, oficjalnie nigdy tam nie gościła. Jednakże, w tajemnicy przed nią, Imperium założyło tam bazę wojskową by zbadać pozostałości po działalności Czerki. Wysłali mały oddział żołnierzy do miasta Mos Ila, gdzie pracowici Jawa odbudowali port kosmiczny mając nadzieję na ożywienie handlu. Zostali oni wygnani z powrotem na pustynie, a imperialni żołnierze przejęli rezultat ich ciężkiej pracy. Stamtąd nie byli zbytnio oddaleni od Anchorhead.
Pomiędzy dwoma, w piasku drzemie przerażający sekret.

