Oczywiście miejmy nadzieję iż Basic będzie "międzygalaktycznym" językiem, natomiast zapominamy chyba wszyscy po co w realiach SW mamy droidy protokolarne.
Jeśli dojdzie, a miejmy nadzieję iż dojdzie, do możliwości rozmawiania ze statkami czy np. robotami klasy R2 do R5 ( lub klasy T jak choćby T7-01) itp. , to trzymając się wszelkich zasad różnorodność językowa byłaby jak najbardziej na miejscu.
Kolejnym argumentem przemawiającym za, jest oczywiście nastawienie NPC do graczy, oraz relacje pomiędzy frakcjami. Nie bez powodu w realiach używano implantów tłumaczących. Myślę iż możliwość uczenia się języków, byłaby dodatkowym wskaźnikiem rozwoju naszej postaci. Poza tym, dochodzi jeszcze jeden aspekt. Częste podróże międzyplanetarne, miałyby również wydźwięk edukacyjny - lingwistyka. Do tego zawsze dochodziłaby żyłka szpiegowska, nie tylko możliwościami dekodowania zaszyfrowanych meldunków ale także umiejętność interpretacji.
Nie wiem na ile moja hipoteza jest trafna ale już sam fakt, iż na serwerach spotkamy się z graczami z rożnych krajów będzie wyzwaniem. Wyobrażacie sobie 2 japońskich smugglerow używających Basic na ogólnym w momencie gdy planują jakiś przewał ? Tego też uniknąć się nie da. Przykłady z innych MMO można mnożyć.
Suma summarum nie wymagajmy od tępego Gamorreanina znajomości Basic'a - to jest właśnie jeden z uroków SW a znajomość języków, bądź podręczny cyfro-notes, będzie dodatkowym atutem.