Darth Revan miał obsesję na temat zagrożenia, jakie czyhało na całą Galaktykę na Zewnętrznych Rubieżach. Nie wiadomo o co dokładnie mu chodziło, podobno o to Imperium, które najechało Republikę krótko przed akcją TORa. Możliwe też, że wcale nie o nich chodziło i Revan np. wyczuł Yuuzhan Vongów, którzy w tamtym czasie mogli już podróżować w stronę jego galaktyki, ale to tylko moje spekulacje. W każdym bądź razie Revan nie był ani Sithem, ani Jedi. Był kimś więcej, kimś, kto manipulował obiema stronami w celu ochronienia całej galaktyki. Jeśli obawiał się odrodzonego Imperium z Mroczną Radą i Imperatorem na czele to niestety, ale jak pokazuje TOR - zawiódł. Pozostaje tylko pytanie - dlaczego?