Mogę Ci odpisać i zacząć "tłumaczyć się" z moich postów, ale to nie ma sensu. Część została potraktowana ostrzeżeniem, i przyjąłem, jeśli je zauważyłem, część widzę niezrozumiana. Ok, bywa. Nie o tym mówimy. Nie chce żeby pojawił się jakiś dziwny precedens, i zaczęły takie posty/tematy sypać na forum.
Poza tym, mówię cały czas ogólnie, ok przedstawiłeś zdanie swoje i to jako moda, fajnie.
Jednak moje jest ciągle takie, że ogólnie, jesteście za mocno widoczni, często usuwając posty, ostrzegając zamiast wydzielać, ostrzegając zamiast się nie wtrącać. I nie mówię tylko o Tobie(tak jak nie mówię tylko o moich postach, bo w ogóle nie czuję się pokrzywdzony czy strasznie karany), inaczej bym tak napisał, że chodzi Tylko o Ciebie. Mówię ogólnie. Zauważyłem to parę dni temu, i zauważyłem to nie tylko ja. Dzisiejsza... nazwijmy to "pomyłka" Moda w moim poście skłoniła mnie do tego by o tym napisać w osobnym temacie i przedyskutować to - zaproponować oficjalne zmiany.
Oczywiście, może to być subiektywne, ale tak to widzę.