Tia . Kolega powyżej pisze prawde. Natomiast Kolega Borek to poprostu pesymista który myślał ,że do końca życia będzie grał w SWTOR i który się niesamowicie zawiódł... Więc go nie słuchaj zresztą po jego wypowiedzi widać ,że doskonale orientuje się na "pirackich serverach" i tam jest jego miejsce. pozdr.
Skoro można zamieszczać opinie przedstawiające grę w bardzo pozytywnym świetle, to można i dokładnie odwrotne. Zawiodłem się na tej grze, a wcześniej grałem w WoW'a, więc wydaje się, że mogę mieć podobne odczucia co Mostra. Grałem zarówno na serwerach pirackich, jak i na blizzowych, mam więc porównanie - i nie czuję się gorszy przez to, że miałem okres, w którym brakło kasy na prepy.
Po pierwsze nie wiesz ile osób jest na serwerze bo takie dane ma tylko BW a po drugie jeśli masz latency pond 300 to radze zmienić operatora ja mam neostradę i prawie cały czas mam między 50-90.
Wyraziłem się nieprecyzyjnie - moje latency było okey, chodzi o to, że ToR łapie spore opóźnienia nawet przy niezłym necie. Jestem zadowolony z usług mojego operatora. Nie wiem ile jest ludzi na serwie... ale wiem, że na obszarze jest max 200. Pustki, pustki, pustki...
Grywalna, sprawiająca fun. Bugi - są. Ale ogólnie jest OK.
Najlepsza wypowiedź w tym temacie. ToR jest grywalny i do pewnego momentu daje ogrom przyjemności. Po prostu w pewnej chwili zdajesz sobie sprawę, że 3 WZ to mało (bo w WoW'ie miałeś 8 + areny), że stanie na flocie przez 15, 20, 30 minut w poszukiwaniu PT cię męczy, open PvP cierpi z powodu marnej optymalizacji silnika i bzdurnych założeń jeśli chodzi o quest area, dwa rajdy nie sprawiają problemu PUGom na dwóch z trzech poziomów trudności, a FP są marną kalką dungów z wieczną mechniką "reset aggro".
Jeśli rzygasz WoWem, blizzem i tą stylistyką - ToR będzie ci się podobał, bo najbardziej lubimy te piosenki, które już znamy. Jeśli nie... nie skreślaj tej gry. Po prostu zacznij w nią grać np. w marcu. Do tego czasu, mam nadzieję, będzie nie tylko "grywalna" a po prostu świetna.