W życiu nie kupiłem ani myszy ani słuchawek które kosztowały więcej niż 50 zł, za klawiaturę myślę, że nie więcej niż setkę, za podkładkę służy gadżet, który dostałem w pudełku z baldurs gate. Dla mnie to elementy kompa, które się zajeżdża, wyrzuca i wymienia. Ceny podane w poście nr 1 nie są nawet chore... to jest jakaś zgroza imo. Ja rozumiem, że legenda SW to jeden z lepszych nośników dla cen wszelakich ale wyrywanie takich pieniędzy za logo i światełka może chyba przejść tylko w stanach, gdzie przeciętny amerykaniec wdupi nawet gówno w złotym papierku jak mu ktoś w TV wmówi, że to kupa Wookiego.