Wśród moich znajomych z kręgów fantastyki kobiety lubiące SW to nic wyjątkowego... W gildii tychże znajomych (po jasnej stronie) jest 8 osób, z czego 3 kobiety i być może ja dołączę swoim altem - więc będzie 4 kobiety na 5 chłopa.
Ogólnie KOTOR był strasznie popularny wśród kobiet, więc jeśli w jakiś sposób BioWare do fanek KOTORa dotrze, pokazując że TOR ma bogatą fabułę, a aspekt RPG jest istotną częścią gry, to myślę, że więcej kobiet da się skusić na TOR (na razie reklamując TOR bardziej się skupiają na przyciągnięciu graczy MMO).
Podejrzewam, że po ciemnej stronie kobiet będzie o wiele mniej, więc tu się Ignis ("Generale Jedi"

) zgodzę - będę jednym z wyjątków.
A poruszając temat healerów - bo sama zwykle nimi gram... Cóż, lubię mieć wszystko pod kontrolą - w sensie - wasze życie jest w moich rękach, muahaha *evil grin*...