Tak jak powiedzieli niektórzy wyżej - Vanguard to jeden z najlepszych tanków po stronie rpubliki (moim zdaniem najlepszy). Atakami aoe na dystans i bliskimi zbiera "drobnicę" dzięki czemu damage-dealerzy szybko ich wykańczają, a silne, pojedyńcze ataki dystansowe odwracają uwagę od healera przeciwników "różnie" rozmieszczonych na mapie.
Ogólnie rzecz ujmując to są 3 wyjściowe charaktery Żołnierza (naturalnie często granice między nimi się zacierają):
-Moralista - własne zasady i kodeks moralny;
-Służbista - zadania mają być wykonane co do joty nawet jeśli trzeba będzie zlikwidować niewinne istoty;
-Brutal - często korzysta ze swojej pozycji dla własnych korzyści.
Na początku fabuła przypominała mi tą z Mass Effect 1. [spoiler=Spoiler Fabuły]Dostajemy się do elitarnego oddziały gdzie jest zdrajca (a raczej cały oddział). Tworzymy zatem własną grupę uderzeniową ścigając zdrajców, odkrywając ich mroczne plany itp. Dalej wszystko zaczyna nużyć, a nasza wolność w pewnym sensie zostaje zamknięta w wojskowych obowiązkach - od 20 lvl mamy wrażenie, iż jesteśmy "dojeni" przez Republikę i bunt Tavusa wcale nie był takim złym pomysłem. Podczas zadań trzeba bardzo uważać na konsekwencje swoich czynów, np.: gdy dostajemy rozkaz by na Nar Sh. nie ujawniać głównej przyczyny naszej misji to mały błąd w wyborze opcji dialogowych kończy się naganą od przełożonych. W sumie to stajemy się szeryfem gwiezdnym, agentem Republiki oraz twardogłowym trepem w jednej osobie.[/spoiler]
[gmod]
Tak, zdradzaj dalej fabułę
Stary, takie coś umieszcza się w spoilerach /Callisto[/gmod]
Niestety sety są bardzo brzydkie i ogólnie mówiąc wszystkie wykonane na jedną modłę (choć sety od 45lvl przypominają humanoidalny czołg zbudowany na złomowisku). Mam nadzieję, że producenci myślą przynajmniej o opcji "kolorowania" setów bo ja w kolorach złota, różu i bieli nie czuję się jak elitarny, republikański wojownik. O najbrzydszym i niewygodnym statku (mam tu na myśli manewrowanie między przeszkodami z częstym użyciem klawisza SPACJA) nawet nie wspomnę.
Dobrze już na samym początku określić kim będziemy grać. W przypadku Vanguard opłaca się jedynie ukierunkowanie na tanka (większość pkt. na drzewko Tarcz). Nastomiast przy wyborze Commado możemy skupić się na leczeniu lub obrażeniach (odradzam skupiać się po równo na obu drzewkach).
Teraz rozwijam równolegle Łowce Nagród (Powertech) i jak na razie pod względem fabularnym oraz wizualnym prezentuje się lepiej od Żołnierza - naturalnie to kwestia gustu.