Ten filmik z BH rzadzi. Pierwsza czesc byla rownie swietna, genialne wykorzystanie niemal wszystkich umiejetnosci tej profesji. Swietna rotacja, idealne timingi, rewelacyjny dobor skilli. Nie wiem, jak temu kolesiowi sie to udalo, ale w niecalych 9 minutach zawarl cala istote tej profesji wraz z cala gama niesamowitych mozliwosci i niemal niedostrzegalnych smaczkow, ktore definiuja Bounty Huntera i Commando. Geniusz.

Nerf scoundreli/opsow uwazam za zenujacy. Naprawde myslalem, ze oni wala z sila mlota pneumatycznego dopoki nie nazbieralem troche sprzetu pvp i nie znerfili consumables. Takie dmg byly mozliwe wylacznie dzieki hardstackowi czerwonego bonusu, czerwonego adrenala PvP, adrenala z powerem/surge i kostki. Teraz wchodzi we mnie taki operative (gram sage) i rabie mi z backstaba za 3k. Nawet nie chce mi sie palic wychodzenia z CC, po prostu czekam moment, rootuje go, force speed na 30m i rozpuszczam mu ryj. Caly ten nerf jest smieszny.
Jesli chodzi o sorce/sage, to wybaczcie, ale krazy zdecydowanie za duzo legend o potedze tej profesji. Rozwieje wiec kilka mitow:
1. Nie mamy najwyzszego dmg (patrz: sentinel, gunslinger).
2. Nie jestesmy najlepszymi healerami (patrz: commando).
3. Nie mamy najlepszego CC (patrz: guardian).
4. Nie mamy najlepszej przezywalnosci (patrz: shadow, sentinel, scoundrel).
5. Nasze CC jest do d... kitu. Tylko JEDNO nie schodzi od pierwszego dmg.
Dodatkowo sage to bardzo skomplikowana profka (standardowa rotacja to przynajmniej 5 skilli + dwa elementy RNG w podstawowej rotacji, wiec wiecznie trzeba kukac proce i rwac, jak tylko wejda, zeby skorzystac (bo krotko trzymaja)), podatna na wszystko (zero defensywnych CD, zadnych counterow).
Co do reszty patchnotes, to pusty smiech ogarnia, niestety. Widac, ze do pracy spieli sie nie ci, co trzeba. Moze teraz ktos ruszy cztery litery w departamencie optymalizacji?
Pozdrawiam,
Kalantris