Ja czytam po angielsku (uważam że książki zbyt wiele tracą w przekładzie, nawet jeżeli wykonuje go doskonały tłumacz a i z tym jest różnie:). Przeczytałem już wszystkie części i właśnie czytam je ponownie - jestem znowu w połowie "Storm of Swords". Przy kolejnym czytaniu widać ile wskazówek co do dalszych wydarzeń George Martin zostawił we wcześniejszych książkach. Poza tym pewne rzeczy które miały miejsce w "A Dance with Dragons" sprawiają że pewne wydarzenia widzi się w zupełnie innym świetle.
Co do wrażeń - mnóstwo świetnie zarysowanych postaci które zachowują się w miarę realistycznie. Tak jak w życiu - każdy może zginąć, nawet z głupiego powodu, wszystko jest możliwe. Szkoda że nowa książka pojawi się najszybciej w 2013(zapowiedzi żadnej nie było ale sam autor powiedział że jeszcze nie zaczął jej pisać:)