Ja bardzo dlugo gralem na balance i seer. Respecnalem sie wczoraj na telekinetics, ale jeszcze nie mialem okazji przetestowac. Na zdrowy rozum bedzie beznadziejne, nie mam zielonego pojecia, jak pod to wyglada rotacja, bo skille sa pomylone w tooltipach, nawet nie wiem, co mi buffuje co i co kiedy palic. Niewazne, kiedys sie naucze. Jesli chodzi o balance, to jest to typowy burst z dotami w podkladzie z CD ok. 10s miedzy burstami. Pomiedzy i tak wchodzi ladny dmg, ale w sumie na pvp warto wykorzystac ten czas na zakitranie sie albo podleczenie, jesli akurat nikt nas nie focusuje.
Balans jest genialnym drzewkiem na PvP ze wzgledu na debuffy (znacznie lepsze niz w telekinetics, bo masz instant lifta z dodatkowym 2s stunem przy przerwaniu) i instanty (mobilnosc > damage). Mozna posadzic masakryczne combo crush + weaken + sever, poprawic balancem (podbija dmg z dot o 20%), kamlotami (najlepszy skill z instant dmg) i sypac kamulcami, az sie przeciwnikowi oczy zwirem napelnia. Dwa stuny, root na krotkim cooldownie i niesamowity burst. Dobre combo.
Brutalna prawda jest jednak taka, ze na PvP najlepszy jest heal spec. DPS i tak mozna wyciagnac, nie ma z tym wiekszego problemu, a leczenie zespecowanego sage vs niezespecowanego sage jest po prostu nie do porownania. Stawiasz sobie kolko pod nogami i YOU SHALL NOT PASS. W razie czego sadzisz rejuvenate + ten skill na kryty, ktory mam pod 6

+ trance (+85% do kryta na trance) i jestes zdrowy. Jak sie dobrze postarasz, to jeszcze da sie na buffie z rejuvenate wsadzic deliverance (BUG!

). Zgadzam sie, ze bicie przypomina troszke mymlanie suchara golymi dziaslami, ale w koncu kazdy sie sklada. Zwlaszcza, ze majac resplendence Sage ma praktycznie nieograniczony dostep do force'a. Mozna do tego dokombinowac concentration z telekinetics, ale chyba nie ma wiekszego sensu (nie probowlem).
Dodatkowo spec na heal, przyznaje to z bolem, jest najlepszy na PvE powyzej 40 poziomu. Wczesniej mozna sobie pyrgac przeciwnikow, ale potem elitki potrafia naprawde trzepnac, heal sie przydaje, a DPS moze robic companion (smutne, ale prawdziwe

). Dodatkowo odpada medyta co drugiego przeciwnika, zeby regnac hapy sobie i companionowi i jest wjazd na prawie kazdego flasha w dwie minuty, bo wiecznie brakuje healerow...
Ciekawe, jak mi sie to nowe drzewko sprawdzi, ale jak widze te casty, to mam wrazenie, ze bede stal na srodku z wielka tabliczka "HIT ME HERE" nad glowa... Na telekinetics mozna biegac, chowac sie, lamac los, walic za oslony... Na balance to nie przejdzie

.
Pozdrawiam,
Kalantris