Oj, Purpureus - Taureni mimo wszystko nie są krowami, tylko byko-minotaurami. I przyznasz, że wyglądają "bad-ass"

Natomiast Pandareni to naprawdę pandy. No, ale to już kwestia gustu czy się komuś podoba czy nie.
Ogólnie ten dodatek wprowadza jakoś mało większych zmian. Kojarzę pierwsze zapowiedzi WoTLK, czy Cataclysmu - oglądając premierowe zwiastuny tych dodatków miało się takie uczucie "Łaa, fajne zmiany!". Natomiast trailer MoP, to takie "Meh... Nowy kontynent i walki petów, yeee". Ja wiem, że dodawanie "tego złego" w każdym dodatku może wydawać się głupie, ale mimo wszystko to zawsze bardzo wzbogaca świat, lore i daje dużo możliwości związanych ze zmianami w tym świecie. Natomiast tutaj będzie inaczej.
Jedyna rzecz jaka podoba mi się w Mists of Pandaria to fajny wygląd "orientalnych" lokacji i zapowiedź, że wprowadzone zostaną walki z world-bossami. To dobrze, o ile naprawdę będzie to w otwartym świecie. Bo WoW strasznie zaniedbuje obszary publiczne, otwarte. World bossowie by się przydali.
Ale cóż, nie wiem czy wrócę. Pewnie nie... Zraziłem się Cata trochę. Pierwszy miesiąc - było genialnie, bo było trudno. Do pierwszych nerfów heroiców...
A TOR nie będzie porażką. Sam nie jestem super entuzjastycznie nastawiony do tej produkcji, ale ona po prostu nie ma szans upaść ;P To jest Star Wars + BioWare + sprawdzone schematy z lekkimi zmianami i brak rewolucji = siła przyciągania i sukces.