Obejrzyj Gran Torino może zmienisz zdanie
Wiesz z filmami jest tak że jeśli są kierowane do szerokiego odbiorcy to są zazwyczaj dość miałkie zgodnie z zasadą "że jak coś jest do wszystkiego to to coś jest do niczego"
Zobacz nawet na GW epizody IV, V, VI są mimo toporności świetne a I, II, III, mimo wielkich środków słabe to samo z matrixem i każdą inną produkcją wyrastającą i próbującą przebić pierwowzór. Po prostu w takie filmy scenarzyści usiłują wepchnąć wszystko zamiast skoncentrować się na jednym ale dobrze przedstawionym wątku. Oni liczą że jak będzie pościg. romans, strzelanina, morderstw, ślub, pogrzeb i poród to taki fil zwabi do kina więcej ludzi niż dobrze zrobiony film o pogrzebie.
A zupełnie inną sprawą jest to co z naszymi mózgami robi marketing niedługo naprawdę zaczną sprzedawać gówno i jesli dobrze je zareklamują to większość z nas je kupi ;-(