"Mandalore był częściowo generałem, częściowo królem jednak przede wszystkim dowódcą-dygnitarzem wojskowym. Tytuł nie jest dziedziczny i mogą przeminąć wieki nim klany mandaloriańskie zjednoczą się pod jednym władcą. Kiedy jeden wojownik ma wizję i siłę, by zażądać tytułu wszystkie klany maja dwa wyjścia: uznać jego autorytet bądź wypowiedzieć mu wojnę.
We wczesnych latach wojny, Wywiad Imperialny wspomagał marionetkowego Mandalore'a- znanego jako Mandalore'a Mniejszego- który zjednoczył klany tuż przed porażką, która dotknęła wodza w trakcie blokady Drogi Hydiańskiej. Poszukując sposobu na przywrócenie poparcia oraz energii klanom, Mandalore Mniejszy zwołał Wielkie Łowy, obejmujące całą galaktykę zawody o sławę, jednak zwycieżca tychże wyzwał go na pojedynek, zastrzelił i odebrał tytuł.
Nowy Mandalore powoli umacniał władzę, tłumiąc powstanie tych, którzy wierzyli, ze Mandalorianie powinni iść droga Mandalore'a Strażnika i wspierać Republikę. Dziś jego pozycja jest niepodważalna, i jak na razie Mandalorianie pozostaja ostrożnymi, dobrze opłaconymi sojusznikami Imperium."
Powinno być bez błędow merytorycznych, kilka razy składnia klęka , ale dobry edytor da radę.
Pozdro